-Z chęcią – odwzajemniła uśmiech.
Podzieliliśmy jelenia na pół i zaczęliśmy pałaszować.
-Jak ja lubię jelenie – oblizałem się po posiłku.
Glimmer rozełmiała się.
-Co? - spojrzałem na nią pytająco.-Masz cały pysk we krwi. Wygląda jakbyś miał wąsy.
Pospiesznie zacząłem wycierać nos o trawę, co jeszcze bardziej rozśmieszyło waderę.
-Dobra zmyję to później – przewróciłem oczami.
Glimmer miała w oczach łzy ze śmiechy.
-Teraz masz pysk we krwi i trawie – wyjąkała między wybuchami śmiechu.-Taaak... to musi być zabawne – mruknąłem i uśmiechnąłem się. - Wiesz może gzdie tu jest jakiś strumień? Chcę to zmyć zanim udusisz się ze śmiechu.
<Glimmer?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz