czwartek, 23 października 2014

Od Kazukiego CD. Sunny

- Bardzo chętnie - powiedziałem i uśmiechnąłem się do Sunny. W jej oczach było coś takiego, że nie dało się odmówić. Jeszcze chwilę sobie pospacerowaliśmy i poszliśmy spać.
 
                                                         (następnego dnia)

Obudził mnie śpiew ptaków i zapach pysznej zwierzyny..... o tak czułem to w powietrzu. Szedłem za cudowną wonią, kiedy w oddali zauważyłem potężnego jelenia. Był ranny, więc to pewnie jego zapach czułem. Podbiegłem i zaatakowałem go od tyłu. Nie minęło parę sekund, jak jeleń już nie żył. Zacząłem zjadać swoje śniadanie. Nagle zza drzew wyszła Sunshine. Poczęstowałem ją nogami jelenia.

Sunny?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz